Skip links

Jak przygotować swoje mieszkanie do fotografii wnętrz?

łóżko, sypialnia, mieszkanie, fotografia wnętrz

Fotografia wnętrz to złożony proces a na finalny efekt składa się kilka czynników. Niektóre z nich leżą po mojej stronie. Sprzęt, wiedza, doświadczenie i edycja zdjęć to coś, nad czym kontrole mam tylko ja jako fotograf. Ale jest też kilka rzeczy, które powinien zrobić właściciel jeśli zależy mu na szybkiej sprzedaży lub wynajmie mieszkania. Dlatego też w dzisiejszym wpisie chciałbym przekazać garść niezbędnych informacji moim potencjalnym klientom, którzy ciekawi są tego, jak mogą zwiększyć atrakcyjność swoich nieruchomości.

Porządek w mieszkaniu to podstawa

Może wydawać się to dziwne, ale uwierzcie mi, że w przeszłości zdarzało mi się trafiać do mieszkań, w których ewidentnie zapominano o sprzątaniu. Zdażały się skrajności jak np brudne naczynia w zlewie, widoczny kurz na meblach czy brudna podłoga. W takich sytuacjach (na szczęście było ich ledwie kilka i to na początku mojej kariery) prosiłem klienta o jak naszybsze “ogarnięcie” mieszkania zanim mogłem przystąpić do zdjęć. Teraz pewnie odmówiłbym tracenia czasu na czekanie i wróciłbym do domu.

łazienka, mieszkanie, wanna, fotografia wnętrz
Cały efekt takiej łazienki możnaby w łatwy sposób zepsuć pozostawiająć kosmetyki na wierzchu

Ale oprócz podstawowego porządku, właściciel mieszkania powinien również zadbać o detale, które mogą być bardzo widoczne na zdjęciu. Chodzi mi np o czyste okna (nie ma nic gorszego niż mocne światło wpadające przez brudne szyby), lustra bez smug czy porządek na meblach. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że żyjąc w mieszkaniu nie zawsze wszystko ułożone jest jak od linijki. Sam w swoim biurze mam często bałagan na biurku, ale mimo wszystko nie chciałbym tego pokazywać potencjalnym klientom. To samo tyczy się łazienki – ludzie którym będziemy pokazywali nasze zdjęcia nie muszą wiedzieć jakiego używamy proszku do prania lub szamponu do włosów. Jedna perfuma na szafce wygląda o wiele lepiej niż stos kremów, dezodorantów i innych kosmetyków używanych na codzień. A ładnie złożony ręcznik jest bardziej atrakcyjny niż kilka, różnokolorowych wiszących przy prysznicu.

Creme de la creme czyli home staging

salon, kanapa, mieszkanie, telewizor, fotografia wnętrz
Trochę zieleni, książka i obrazy świetnie uzupełniają wnętrze

Wisienką na torcie udanej fotografi wnętrz jest jednak home staging. Z drugiej strony, jest to jedna z tych rzeczy, o których wielu właścicieli zdjęć niestety zapomina. Już na samym początku powiem, że home staging to nie jest tylko położenie croissanta na talerzyku obok kawy – nie wiem czemu ale to właście taki zestaw widzę najczęsciej na zdjęciach robionych przez właścicieli, którzy na własną rękę próbują “ożywić” zdjęcia. Jest to dużo bardziej skomplikowany proces i w zależności od doświadczenia i budżetu można osiągnąć różny efekt. W przypadku wysoko budżetowych sesji, najcześciej korzysta się z usługi home stagera. Powierzenie tego zadania profesjonaliście w swojej dziedzinie to najlepsze co możemy zrobić ale niestety znacząco podnosi to koszt samej sesji. Na takie rozwiązanie, najczęściej decydują się projektanci wnętrz dla których zdjęcia będą stanowiły relamę ich pracy przez kolejne lata. A co w przypadku prywatnych właścicieli chcących sprzedać lub wynajać swoje mieszkanie?

Fotografia wnętrz bez home stagera

Od jakiegoś czasu swoim klientom oferuje pomoc w home stagingu. Na podstawie zdjęć mieszkania, które otrzymuje od klienta przed sesją oraz w zależności od budżetu przekazuje klientom liste dekoracji i produktów jakie powinien dostarczyć na sesje. Czasami, jeśli klient sobie tego życzy dostarczeniem dekoracji zajmuje się ja. Do każdej sesji staram się podchodzić indywidualnie, wychodząc poza sztampowe rozwiązania (jak np wspomniany wcześniej croissant). Do każdego wnętrza staram się też dopasować produkty pasujące stylistycznie do wnętrza. Najczęsciej są to rzeczy, które wypożyczam ze sklepów wnętrzarskich. Czasami natomiast klientom tak podobają się wybrane przeze mnie dekoracje, że postanawiają zostawić je w swoim mieszkaniu. Oprócz stałych elementów dekoracji równie ważne są dekoracje “sezonowe”: świeże kwiaty, owoce, napoje itd. Z racji tego, że wszystko kupujemy oczami, o wiele bardziej spodoba nam się kuchnia pełna świeżych owoców niż ich pozbawiona.

kuchnia, mieszkanie, owoce, fotografia wnętrz
Taka kuchnia bez akcesorii kuchennych i owoców wydawałaby się szara i nudna

Wszystkie zdjęcia, które prezentowałem w tym wpisie powstały kilka dni temu na zlecenie firmy wynajmującej apartamenty w centrum Warszawy. Jako fotograf dostałem od klienta wolną rękę i pełne zaufanie w kwestii dobrania dodatków i myślę, że wyszło to na korzyść.

fotografia wnętrz, kuchnia, jedzenie
Kto z Was nie chciałby zasiąść do śniadania przy tak zastawionym stole?

Mam nadzieje, że powyższy wpis będzie dla Was przydatny. Inną sesje w której również zajmowałem się home stagingiem możecie zobaczyćnp tutaj. A jeśli chcielibyście zlecić mi sesje Waszej nieruchomości to zachęcam do kontaktu:

info@matpawelski.com

500 254 604

A po więcej aktualizacji zapraszam Was na mojego facebooka i instagrama

Leave a comment